Nasze dziecko nowych rzeczy uczyć musi się już od maleńkości. Najpierw jest to jedzenie z piersi, później odbijanie, następnie leżenie, zasypianie, podnoszenie główki itd. W pewnym momencie dochodzi jednak do tego etapu, kiedy dziecko musi zacząć uczyć się przemieszczania i to o tym chcę dziś napisać.

Kiedy bobas jest już na tyle duży i na tyle silny, że sam zauważasz, iż ma on ogromną ochotę na to, aby zacząć przemieszczać się w bliżej niekreślonym kierunku, to możesz spokojnie wziąć sprawy  w swoje ręce i pomóc mu w nauce pełzania. Aby to zrobić wykorzystać musisz siłę jego nóżek. Najpierw jednak daj mu motywację do przemieszczania się!

Motywacją taką może być na przykład jakaś ulubiona zabawka noworodka, do której chętnie będzie chciał się on dopełzać. Jeśli zmotywujesz go i zaobserowujesz, że zaczyna machać nóżkami i podnosić się na rączkach, to podłóż swoje dłonie pod jego nogi. W pewnym momencie, gdy zacznie nimi szarpać to odbije się od Twoich dłoni i pokona pełzając swoje pierwsze centymetry.

Gdy dziecko załapie, że można odbijać się od podłoża nogami, to już po chwili zacznie pełzać bez Twojej pomocy. Daj mu na szansę i czas, bo przecież nauka pełzania to jeden z pierwszych kroków w motorycznym rozwoju dziecka!